Latający dywan – 67

Latający dywan unosił się nad miastem. Nie był widoczny dla nikogo, gdyż otulała go ciemna noc. Jego pasażer uważnie przyglądał się miastu i oświetlonym budynkom – zarówno pałacom, jak i małym domostwom. Szukał poziomek. Uwielbiał ich zapach i smak. Czemu nocą nad miastem nie mógł ich wypatrzeć, trudno było powiedzieć. On jednak walczył o poziomki, aż w końcu zrozumiał, że lepiej będzie polecieć nad las.

Autor: Gwiazdeczka