Latający dywan – 73

Latający dywan unosił się nad miastem. Nie był widoczny dla nikogo, gdyż otulała go ciemna noc. Jego pasażer uważnie przyglądał się miastu i oświetlonym budynkom – zarówno pałacom, jak i małym domostwom. Szukał swojego pieska, którzy wystraszył się i gdzieś uciekł. Pewnie biedny schował się w jakiejś dziurze i teraz błąka się po spokojnych ulicach miasta, szukając drogi do domu i swojego właściciela.

Autor: Małgorzata