Latarnia morska stała na krańcu skalistego cypla wysuniętego głęboko w morze. Jej światło tryskało energią w nocy, aby za dnia zniknąć, niczym Kopciuszek na balu. Regenerowało swoje siły w objęciach latarni, a kolejnego wieczoru budziło się, aby rozświetlić sobą noc.
Autor: Gwiazdeczka