Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.
Bardzo często ławka stała pusta. Zaobserwował to jeden z mężczyzn, który przychodził codziennie do parku i spędzał w nim przynajmniej dwie godziny.
Któregoś dnia, postanowił zawiesić tablicę z informacją o ławce, która tam jest. Narysował także strzałkę oznaczającą kierunek. Od następnego dnia, na niej zaczęło zasiadać coraz więcej osób. Wtedy to sama ławka poczuła, że komuś służy.
Autor: Sokolik