Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem zobaczył na niej swoją matkę. Siedziała przy stoliku zastawionym chlebem, serem, wędliną i innymi frykasami. Właśnie nalewała herbatę do dwóch filiżanek. Na jego widok uśmiechnęła się. Wskazała na wolne krzesełko i zapytała: „dołączysz do mnie? Nie lubię samotnych śniadań”.
Autor: Ewa Damentka