Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem zaczął zbierać miodowe kawałki bursztynu, które morskie fale wyrzucały na brzeg i ułożyły w kształcie serca. To dobry znak. Mężczyzna był pełen nadziei.
Autor: Danuta Majorkiewicz