Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem zobaczył na niej rozłożone, opalające się i grzebiące w niej kury. Przychodziły tu z niedalekiej fermy, przez wzgląd na brak ludzi. Tylko nieliczne były tak bystre, aby mieć więcej przyjemności i relaksu niż inne.
dla Patrycji napisała Małgorzata