Mężczyzna spacerował – 47

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem rozpoznał ją. Widywał ją w swoich snach. Śniła mu się od dawna. Tutaj odpoczywał, regenerował się. Teraz nie wiedział, czy to jego marzenia stały się rzeczywistością, czy też plaża przyciągała go od zawsze, chociaż nie wiedział wcześniej o jej istnieniu. Położył się na gorącym piasku i zasnął. Kiedy się obudził, wiedział, że plaża będzie mu odtąd towarzyszyć. Niezależnie od tego, gdzie będzie się znajdować, ona zmaterializuje się zawsze, gdy będzie jej potrzebował. Dotknął delikatnie białego piasku, na którym siedział i pomyślał: „dziękuję przyjaciółko”.

Autor: Młody Adept