Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem zobaczył Wenus, która właśnie wynurzała się z morskiej piany. Uśmiechnęła się do niego słodko i powiedziała: „witaj mój bohaterze, długo na ciebie czekałam”. Ręką wskazała łódkę. Oboje wsiedli do niej i popłynęli do Krainy Szczęśliwości.
Po dłuższej chwili na plażę wpadł lekko zdyszany młody grecki heros. Patrzył z nadzieją na morze, plażę i morską pianę, ale już nic się z niej nie wyłoniło. Tylko w oddali majaczyła wyspa, która coraz bardziej oddalała się od brzegu, aż w końcu zupełnie zniknęła mu z oczu.
dla Patrycji napisała Ewa Damentka