Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, można by rzec, do ogrodu marzeń. W głębi serca potrzebowała podobnego miejsca. Tu oczyszczała swoje myśli i intencje. Otwierała się na ludzi i na siebie samą. I dziwnymi zbiegami okoliczności zaczęły spełniać się jej marzenia. A i ludzie wokół niej chodzili uśmiechnięci.
Autor: Danuta Majorkiewicz