Natarczywy stukot – 24

Natarczywy stukot wybudzał. Trudno było spać, gdy bladym świtem ptaki dziobały parapet, żeby narobić jak najwięcej hałasu. Przez okno zauważyły palący się czajnik, a obok, na krześle przy stole, śpiącą babinkę. Bardzo ją lubiły i zawsze mogły liczyć na posiłek, który chętnie wystawiała dla nich na parapet. Teraz wiedziały, że jest w potrzebie i robiły, co mogły, żeby obudzić ją z drzemki.

Autor: Gwiazdeczka