Natarczywy stukot wybudzał. Trudno było spać, gdy bladym świtem ptaki dziobały parapet, żeby zjeść ostatnie okruszki. Kobieta, która wysypała im pokarm, zastanawiała się, jak wielka musi być porcja, żeby ptaki były najedzone i przestały szukać ostatnich okruszków i ziarenek. Po namyśle uznała jednak, że to chyba nie zależy od wielkości porcji, tylko ptaki są tak metodyczne, że dziobią, dopóki cokolwiek znajduje się na parapecie.
Autor: Ewa Damentka