Natarczywy stukot wybudzał. Trudno było spać, gdy bladym świtem ptaki dziobały parapet, żeby wybudzić siostrę i braciszka śpiących smacznie w swoich łóżeczkach. Lubiły się z nimi bawić o świcie, zanim dzieci wychodziły do szkoły. Dzisiaj były widocznie zmęczone, bo nie reagowały na hałas i przewracały się z boku na bok, ani myśląc o pobudce.
Autor: Gwiazdeczka