Natarczywy stukot wybudzał. Trudno było spać, gdy bladym świtem ptaki dziobały parapet, żeby dostać trochę ziarna na śniadanie. Z jednej strony to było irytujące, jednak z drugiej strony nie można im było się dziwić. Człowiek, którego zacięcie próbowały obudzić, sam ich tego nauczył. Pierwszy raz, kiedy nasypał ziarno na parapet, był zachwycony, że tak licznie przybyły i wydziobały wszystko, co do jednego ziarenka. Nie zawsze jednak wstawał wcześnie, a w wolne dni lubił pospać dłużej. Ptaki nie widziały różnicy w dniach tygodnia i zwyczajnie domagały się tego, do czego je przyzwyczajono.
Autor: Gwiazdeczka