Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki. Wtedy to na spacer wyszły trzy krokodyle. Ułożyły się wygodnie w cieniu i obserwowały ptaki skaczące po gałęziach drzew.
Autor: Sokolik