Przez kawiarniane okno – 87

Przez kawiarniane okno widać było chodnik, ulicę, kawałek placu i ludzi, idących chodnikiem lub przechodzących przez ulicę i plac. Było późne popołudnie, przechodniów było wielu – cały tłum. Szli duzi i mali, starzy i młodzi, a wśród nich Harry Potter. Wszyscy z zainteresowaniem patrzyli na tego młodego czarodzieja. Szedł z plecakiem i z miotłą w prawej ręce. W pewnej chwili przygotował się do lotu i delikatnie wzbił się w powietrze. Pomachał ludziom na pożegnanie i poleciał do Hogwartu.

Autor: Sokolik

Iskiereczka spadła – 15

Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył lustro, które odbijało płomienie oraz chłopca wpatrującego się w nie. Wrażenie było niezwykłe. Ogień zdawał się być dwukrotnie większy, a wizerunek chłopca w lustrze otaczały płomienie.

Autor: Gwiazdeczka

Cichutek, Milutek i Malutek – 35

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka uznała, że przygotowania zakończono. Wiedzieli, co mają ze sobą zabrać. Plecaki już były spakowane. Mieli pieniądze, bilety, ubrania na każdą okazję, jedzenie na drogę , potrzebne mapy i przewodniki turystyczne oraz trzymane razem z dokumentami numery telefonów, które mogą być w podróży przydatne. Zabrali też ze sobą urządzenie, które pozwala rozmawiać z użytkownikami prawie 40 języków. Mogą więc jeździć po całym świecie.

Wyprawili pożegnalną kolację. Rodzicom i przyjaciołom powiedzieli, że wyruszają rano, a wrażenia z podróży będą publikować na blogu, którego adres rozdali już wszystkim. Potem spali długo, bardzo długo i następnego dnia, niespiesznie, koło południa wyruszyli w drogę.

Podróżowali ostrożnie. Kroczek po kroczku przemieszczali się z jednego miejsca w kolejne. W ten sposób, powolutku, pomalutku i po cichutku rzeczywiście zwiedzili cały świat.

Autor: Ewa Damentka

Mała ławeczka – 81

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często amatorzy kręcili tutaj swoje pierwsze filmy. Wtedy, bezpiecznie schowani przed ciekawskimi ludźmi, mogli zobaczyć rezultaty swojej działalności.

Autor: Sokolik

Iskiereczka spadła – 13

Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył twarz swojej mamy, która zmarła tuż po jego urodzeniu. Wcześniej widział ją tylko na zdjęciach. Teraz nie miał wątpliwości. Wyglądała jakby żyła i patrzyła na niego z miłością. Zapatrzył się na nią i potem zmęczony zasnął. Już nigdy więcej nie bał się zasypiać w nocy. Wiedział, że jego mama czuwa, żeby nic mu się nie stało. Wiedział, że jest bezpieczny.

Autor: Ewa Damentka

Cichutek, Milutek i Malutek – 34

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka spakowała przewodniki, które posłużą im jako źródło informacji. Dzięki nim poczuli się pewniej i z wielką chęcią poznawali nowy świat, inny niż ten, w którym żyli do tej pory.

Autor: Sokolik