Leżę sobie spokojnie – 8

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc zanurzam się jeszcze we śnie. Budzę się chwilę przed budzikiem, wypoczęta i szczęśliwa, że dobrze wykorzystałam każdą sekundę regenerującego snu.

Autor: Ewa Damentka

Rybak – 46

Rybak wyciągał z wody ciężką sieć. Wśród miotających się ryb zobaczył żółwia. Żółw został wypuszczony, a złowione ryby spożytkowano. Rybak wiedział, że żółwie żyją długo, ale ile lat miał ten konkretny okaz, nie było wiadomo.

Autor: Adam

Różnobarwne drzewa – 86

Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy grupa przedszkolaków wybrała się do miejskiego parku. Przed nimi ganiały się dwie wiewiórki. Panie rozłożyły duży koc na trawniku i usiadły razem z dziećmi. Każde dziecko miało ze sobą prowiant: słodycze, owoce, kanapki…

Temperatura na piknik była idealna. Nie było ani zbyt gorąco, ani zimno.

Czas upływał wszystkim miło i spokojnie. Wkrótce dzieci poszły na pobliski plac zabaw. Tam wszystkie były w swoim żywiole. Po około dwóch godzinach, wszyscy wrócili do przedszkola na pyszny obiad.

Autor: Sokolik

Leżę sobie spokojnie – 7

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc z radością witam nowy dzień, rozkoszując się promieniami słońca zaglądającymi do sypialni przez otwarte okno i rozświetlającymi twarze śpiących.

dla Patrycji napisała Danuta Majorkiewicz

Drzewo Życia – 31

Drzewo Życia rosło wielkie i rozległe. Jego pień był silny i mocny, gałęzie obejmowały cały świat, a korzenie sięgały w głąb i wszerz i wzdłuż, tworząc wiele miejsc przydatnych na norki dla ziemnych zwierząt. Drzewo dbało by te norki były suche i przewiewne, żeby kretom, nornicom, dżdżownicom, ryjówkom i innym zwierzętom mieszkało się tam wygodnie.

Autor: Ewa Damentka

Rybak – 45

Rybak wyciągał z wody ciężką sieć. Wśród miotających się ryb zobaczył kotwicę. Dawno temu, gdy został rybakiem, zaczął zbierać stare mapy, sieci i inne rzeczy związane z rybołówstwem. Teraz do swoich zbiorów dołączył kotwicę i tak powstało Muzeum Rybaka.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Gromadka dzieci – 104

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.

Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o przyjaźni kota z psem. Chodzili ze sobą wszędzie i wspólnie się bawili. Byli jak papużki nierozłączki. Każdemu człowiekowi na ten widok, robiło się ciepło na sercu.

Autor: Sokolik

Leżę sobie spokojnie – 5

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc cieszę się z tego, że wstałem naprawdę wcześnie. Człowiek wtedy od razu ma w głowie powiedzenie: „kto rano wstaje…” Jest jeszcze czas, by pomyśleć, co zrobić na śniadanie i gdzie pójść w pierwszej kolejności.

Autor: Adam

Drzewo Życia – 30

Drzewo Życia rosło wielkie i rozległe. Jego pień był silny i mocny, gałęzie obejmowały cały świat, a korzenie mocno wrastały w ziemię. Nawet silne huragany nie powodowały żadnych uszkodzeń i nie naruszały stabilności drzewa.

dla Andrzeja napisał Sokolik