Polną drogą – 84

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył wejście do labiryntu. Zaskoczony, zajrzał do niego. Jego ściany były lustrzane. Wszedł do środka i z wielką ciekawością przemierzał jego korytarze. Po dłuższym spacerze zatrzymał się i spojrzał w jedno z luster. Początkowo widział swoje niewyraźne odbicie, ale kiedy przyjrzał się uważnie, zobaczył, że jego odbicie stało się wyraźniejsze. Wtedy zrozumiał, że przez całe życie szukał samego siebie.

Autor: Sokolik