Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że pracuje nad czymś niezwykłym. Miała do dyspozycji nici różnych kolorów, igłę, oraz maszynę do szycia. Poświęcała temu wiele godzin dziennie.
Gdy weszła do pokoju, zobaczyła, że na wieszaku jest jej piękna, kolorowa suknia na Bal Sylwestrowy.
Autor: Sokolik