Rybak wyciągał z wody ciężką sieć. Wśród miotających się ryb zobaczył olbrzymi kawałek lodu, który widocznie oderwał się od jakiejś pływającej lodowej góry. Rybak po namyśle zniósł go do ładowni, bo uznał, że tam się przyda. Rzeczywiście, ryby lepiej przetrzymały podróż, a on sam zrobił w nim kilka wgłębień, które przydały się na puszki z piwem. Były zimne wieczorem, gdy razem z kumplami świętowali wspaniałe połowy.
Autor: Ewa Damentka