Rybak wyciągał z wody ciężką sieć. Wśród miotających się ryb zobaczył delfina, młodą samiczkę z raną na boku. Rybak opatrzył ranę i zaopiekował się ssakiem. Zrobił basen, by młoda dochodziła do siebie. Mijały dni i Koka (tak ją nazwał) przywiązała się do niego. Przyszedł czas wypuszczenia Koki na wolność, więc wypłynął z nią i wypuścił do morza. Pożegnali się.
Następnego dnia, gdy wypłynął na łowy, nagle przy kutrze zobaczył Kokę. Lata mijały, a ona przypływała do niego co jakiś czas. I tak ich przyjaźń trwała, a rybaka to bardzo cieszyło.
Autor: Anna Olawa