Skarb – 39

Skarb od wielu lat, a może nawet stuleci, leżał złożony w schowanej przed ludźmi drewnianej skrzyni obitej blachą. Marzył o tym, żeby w końcu ktoś go odnalazł i zaczął nim cieszyć swoje serce i oczy. Wreszcie silny podmuch wiatru rzucił skrzynią niczym piłką. Uderzywszy o ziemię, otworzyła się, a skarb poszybował w powietrze niczym orzeł. O tak, to było jego miejsce. Rozpostarł skrzydła, leciał wysoko, wysoko i oddychał pełną piersią.

Autor: Gwiazdeczka