Skarb od wielu lat, a może nawet stuleci, leżał złożony w schowanej przed ludźmi drewnianej skrzyni obitej blachą. Marzył o tym, żeby w końcu ktoś go odnalazł i zaczął nim cieszyć swoje serce i oczy. Wreszcie serce zaczęło śpiewać hymn wdzięczności Bogu, ludziom i sobie. Rozkwitało jak kwiat z zaczarowanego ogrodu.
Autor: Danuta Majorkiewicz