Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie ruszyły na pomoc, mimo wielkich fal, które utrudniały dotarcie do tonącej osoby. Jak wiadomo syreny umiejętnie pływają, więc nie poddały się, mimo że fale wzmagały się i oddalały łódź od człowieka. Jedna z syren oddzieliła się od sióstr i popłynęła po tę łódź. W tym momencie zagrzmiało.
Autor: Anna Olawa