Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie ruszyły na ratunek potrzebującemu, wyciągając go na brzeg. Uratowany mężczyzna bardzo im dziękował. One skromnie odparły, że każdy by tak postąpił.
dla Wojtka napisała Małgorzata