Syrena – 33

Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie przywołały starożytny rytuał, który przemienił je w powietrzne istoty, w amazonki ujeżdżające narowisty wiatr. Gdy znalazły się już w powietrzu dosiadły wiatr, jakby był koniem i poszybowały razem z nim wysoko i daleko. Odwróciły jego uwagę od morza, fal i stateczku, z którego wypadła jedna osoba. Dały szansę ludziom, a czy oni z niej skorzystali, tego syreny nie wiedzą. Przemiana była nieodwracalna i na zawsze zostały w przestworzach. Zagospodarowywały nowe przestrzenie i tylko czasami odwiedzały Neptuna i swoje siostry, żeby uciąć sobie małą pogawędkę i wymienić się codziennymi ploteczkami.

Autor: Ewa Damentka