Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie ruszyły na ratunek, nie bacząc na nic. Podobnie niektórzy ludzie wyciągają do potrzebujących pomocną dłoń podczas życiowych burz.
dla Wojtka napisała Danuta Majorkiewicz