Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie…
… tu opowiadanie urywało się…
Pisarz siedział nad nim od dłuższego czasu i utknął. Odłożył do szuflady. Zaglądał czasami i jak dotąd nic nowego nie wymyślił. Jednak nie traci nadziei i wie, że kiedyś dokończy tę opowieść.
Autor: Ewa Damentka