Syrena – 49

Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie uznały, że będą kusić nieszczęśnika, aż ulegnie i zakocha się w jednej z nich. Lecz on, świadom swej miłości do żony, przewidział ich zamiary. Wyrównał oddech, uspokoił emocje. Wiedział, że pozostali na pokładzie członkowie załogi są profesjonalistami i wiedzą, co robić. Błyskawicznie zatrzymali kuter i zawrócili go w kierunku człowieka w wodzie, by nie stracić go z oczu. Udało się. Został uratowany. Wiatr powoli cichł. Na niebie pojawiły się pierwsze promienie słońca. A kuter rybacki pełen ryb, z pełną załogą, płynął prosto do portu.

Autor: Danuta Majorkiewicz