Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji stał się subtelny powiew wiatru. Niósł zapach zbliżającej się wiosny, która wszystko wokół budziła do nowego życia i nadawała mu kolorytu.
Autor: Danuta Majorkiewicz