Szary człowiek – 15

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji było wspomnienie dzieciństwa i wczesnej młodości, jakie spędzał na wsi. Przestrzeń, czyste powietrze i wolność, jakie kojarzyły mu się z tymi beztroskimi czasami.

Oszczędzał, inwestował i już był bliski zdobycia kwoty, jaka pozwoli mu na kupno domu na wsi, urządzenia się w tym domu i zorganizowanie życia, jakie zawsze chciał prowadzić. Życia spokojnego, prostego, kiedy może być sobą i realizować to, na czym najbardziej mu zależy.

Wiedział, że nie będzie się nudził.

W zasadzie już miał wystarczające środki, ale zdecydował, że jeszcze rok, dwa przetrwa w szarym mieście.

Jego codzienną szarą rutynę zmieniły tylko cotygodniowe wyjazdy. Objeżdżał Polskę w poszukiwaniu swojego miejsca, działki lub domu, które go zachwycą i poczuje, że właśnie tam chce się osiedlić.

Nie śpieszy się mu. Wie, że jego miejsce, jego siedlisko już na niego czeka. Na pewno je rozpozna. A gdy to już się stanie, to zorientuje się, jakie będą prawdziwe koszty przeprowadzki i wtedy zdecyduje, czy i na ile przedłuży pobyt w szarym mieście.

Autor: Borówka