Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji było jego dobre serce, które rozświetlało rzeczywistość, i działało jak pryzmat, przez który jego światło rzucało na otoczenie wiele tęczowych świetlistych plamek.
Autor: Ewa Damentka