Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji było kino. Szedł do niego w każdą sobotę i oglądał wszystkie filmy, które tego dnia były wyświetlane. W nocy śnił o tym, że jest reżyserem i tworzy najwspanialszy film, jaki kiedykolwiek widział.
Autor: Ewa Damentka