Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji był duży obraz wiszący na ścianie w pokoju. Dostał go w prezencie wiele lat temu od przyjaciela. Przedstawiał on młodego chłopaka, który jechał na białym koniu przez malowniczy obszar sawanny.
Autor: Sokolik