Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji było dłubanie w drewnie. Jak siadał do rzeźbienia, to nie zauważał, jak mu czas upływał. W swoim pokoju zamontował półeczki i na nich stawiał figurki swojej roboty. Co jakiś czas przychodzili znajomi i podziwiali jego pracę.
Autor: Anna Olawa