Szary człowiek – 44

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji okazało się być mocnej bijące serce na widok neonu, który przedstawiał kolorową parę kroczącą po dachu domu towarowego. Był on elementem szarego miasta, który miał rozświetlać okolicę, ale jednocześnie przypadkiem rozświetlił również i serce szarego człowieka, który dzięki niemu pojął wpływ kolorów na życie ludzi.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Szary człowiek – 43

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji było akwarium z rybkami mieniącymi się wszystkimi kolorami tęczy. Szary mężczyzna przesiadywał przed nim i godzinami przypatrywał się rybkom – żółtym, szarym, błękitnym, zielonym, czerwonym, złotym, pomarańczowym, fioletowym, różowym, seledynowym, gładkim i nakrapianym. Dosypywał im jedzenia, czyścił systematycznie akwarium i patrzył, patrzył i patrzył. Nawet nie musiał włączać telewizora. Rybki dostarczały mu dokładnie takiej rozrywki, jakiej potrzebował. Rano wstawał wypoczęty, wychodził na szare ulice szarego miasta. Mijał innych szarych ludzi, wchodził do szarego biurowca, oddawał się szarej monotonnej pracy, a wieczorem wracał do domu i spędzał kolejny miły wieczór z kolorowymi rybkami w jego domowym akwarium.

Autor: Ewa Damentka

Szary człowiek – 42

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji były kolorowe znaczki z różnych miejsc świata, które zwiedził. Miał też ponad dwieście niepowtarzających się widokówek. Każdego dnia je oglądał.

Autor: Sokolik

Szary człowiek – 41

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji był czerwony autobus przejeżdżający regularnie przez miasteczko. Autobus przyjeżdżał i odjeżdżał, jak to autobus. Po wielu latach ów mężczyzna wpadł na odkrywczy pomysł, że może wsiąść do tego autobusu i wyjechać do innego świata.

Autor: Adam

Szary człowiek – 40

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji była nadzieja, która nie wiadomo czemu zaczęła rosnąć w jego sercu. Może przywiał ją wiatr? A może beznadziejna szarość życia i otoczenia sprawiły, że iskierka nadziei zaczęła rosnąć? Rosła stopniowo, pomalutku. Szary człowiek początkowo nie zdawał sobie sprawy z jej istnienia. Potem przyzwyczaił się do jej rosnącego blasku, a następnie do światła, którym sam zaczął emanować. Gy nadzieja wzrosła i ugruntowała się w jego sercu i umyśle, szary człowiek zaczął widzieć barwy skryte pod otaczającą go szarością. Pozwolił, by te szare zasłony się rozchyliły, a następnie rozwiały. Zobaczył cudowny kolorowy świat, barwny w pozornie szarym mieście i przepięknych ludzi. Sam też przestał nosić się na szaro. Wprowadził kolor do swoich ubrań i własnego życia. Był szczęśliwy, wreszcie miał to, czego mu wcześniej brakowało, barwy, światło i sens życia, który zaczął być widoczny i nadawał kierunek jego myślom i działaniom.

Autor: Ewa Damentka

Szary człowiek – 39

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji była tęcza, która niezależnie od szarości dni zawsze jaśniała kolorami, bo w każdej historii jest zawsze światło.

dla Andrzeja napisał Patisonek

Szary człowiek – 38

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji była złota korona leżąca na stoliku, na czerwonej pluszowej poduszce ze złotymi lamówkami. Ich wygląd w szarym mieszkaniu był tak niedorzeczny, że na ich widok szary człowiek kręcił głową ze zdziwienia. Sam nie wiedział, czemu zgodził się przyjąć ten klejnot na przechowanie i odliczał czas do ponownego przyjazdu przyjaciela, który uwolni go wreszcie od tego królewskiego kłopotu.

Autor: KaZetBe

Szary człowiek – 37

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji było małe pudełko plasteliny składające się z sześciu różnokolorowych podłużnych kawałków miękkiego tworzywa. Można było mieszać dowolne barwne kawałki i tworzyć niezwykłe kompozycje kolorystyczne.

Autor: Gwiazdeczka

Szary człowiek – 36

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji stała się myśl, że ludzie mają już dość szarej rzeczywistości i zasługują na barwne życie. Zaczął się więc ubierać w kolorowe ciuchy i kolorową czapkę, która stała się jego znakiem rozpoznawczym. Wyglądał efektownie i żył kolorowo. Sam stał się kolorowym akcentem otaczającej go szarej rzeczywistości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Szary człowiek – 35

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji był piękny las, do którego często wybierał się na spacer. Tam mógł pooddychać świeżym powietrzem. Spędzał w nim kilka godzin dziennie i w dobrym nastroju wracał do domu.

Autor: Sokolik