Latający dywan – 43

Latający dywan unosił się nad miastem. Nie był widoczny dla nikogo, gdyż otulała go ciemna noc. Jego pasażer uważnie przyglądał się miastu i oświetlonym budynkom – zarówno pałacom, jak i małym domostwom. Szukał ludzi, którzy każdego dnia, idąc krok dalej, przekraczają granice własnych możliwości i pielęgnują w sobie krainę szczęśliwości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mężczyzna spacerował – 27

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem przyglądał się przedmeczowemu treningowi piłkarzy, którzy byli jego idolami. Stretching, trening cardio wzmacniający układ krążenia.

Spotkanie było zaskoczeniem dla obu stron. By dotrzeć do dzikiej plaży, trzeba było się trochę wysilić. Przedrzeć przez otaczające ją chaszcze, ale wysiłek się opłacił. Został hojnie nagrodzony. Rozmowa z piłkarzami czołowej drużyny, na dzikiej plaży, bez planowania – to gratka.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Latający dywan – 37

Latający dywan unosił się nad miastem. Nie był widoczny dla nikogo, gdyż otulała go ciemna noc. Jego pasażer uważnie przyglądał się miastu i oświetlonym budynkom – zarówno pałacom, jak i małym domostwom. Szukał wśród jego mieszkańców miłości prawdziwej, w której „nie kroi się” granic drugiego człowieka do własnych rozmiarów, lecz swe granice rozszerza się, tworząc go szczęśliwym i będąc szczęśliwym, gdy ofiarowuje się samego siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Szary człowiek – 50

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji był błękit nieba i ciepły promień słońca, które otuliły jego zmysły i bardzo wpłynęły na widzenie otaczającej go rzeczywistości. Poprawiły nastrój, dodały energii i motywacji do działania. Zaczął się uśmiechać i żyć kolorowo.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mężczyzna spacerował – 15

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem rozkoszował się urokami późnego lata nad morzem. Ciepły piasek, delikatne promienie słońca i złota opalenizna. Urokliwe wschody dodające energii i zachody otulające spokojem. Morskie ciepłe fale obmywające stopy. Chwile na plaży, gdzie, jak okiem sięgnąć, nie ma nikogo. Wymarzone warunki na samotne spacery, podczas których układają się myśli i emocje. Spacery, które hartują, dotleniają i wzmacniają mięśnie. Samo dobro.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mężczyzna spacerował – 9

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem w blasku zachodzącego słońca ujrzał sylwetkę samotnie spacerującej kobiety. Serce zabiło mu mocniej. Po ciele rozpływało się przyjemne ciepło. On i ona na uroczej dzikiej plaży. To chyba nie przypadek? Coś ich tu przyprowadziło… Przeznaczenie?

Autor: Danuta Majorkiewicz

Latający dywan – 31

Latający dywan unosił się nad miastem. Nie był widoczny dla nikogo, gdyż otulała go ciemna noc. Jego pasażer uważnie przyglądał się miastu i oświetlonym budynkom – zarówno pałacom, jak i małym domostwom. Szukał ludzi, którzy są swoimi własnymi przyjaciółmi i darzą siebie samych sympatią, którzy ofiarowują sobie dary, stają się bogaczami, dzielącymi się swoim bogactwem z innymi ludźmi.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Szary człowiek – 44

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji okazało się być mocnej bijące serce na widok neonu, który przedstawiał kolorową parę kroczącą po dachu domu towarowego. Był on elementem szarego miasta, który miał rozświetlać okolicę, ale jednocześnie przypadkiem rozświetlił również i serce szarego człowieka, który dzięki niemu pojął wpływ kolorów na życie ludzi.

Autor: Danuta Majorkiewicz