Młoda kobieta – 500

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, pokonując nieśmiałość. Odtąd, bywając w klubie, zrezygnowała z bycia szczerą, aż do bólu. Otwierały się w niej przestrzenie pełne wrażliwości i delikatności.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Skarb – 8

Skarb od wielu lat, a może nawet stuleci, leżał złożony w schowanej przed ludźmi drewnianej skrzyni obitej blachą. Marzył o tym, żeby w końcu ktoś go odnalazł i zaczął nim cieszyć swoje serce i oczy. Wreszcie został odnaleziony. Pewna księżniczka pozwoliła sobie na czerpanie przyjemności, nie krzywdząc nikogo. Jej serce wypełniała radość i poczucie nasycenia. Owe skarby były natchnieniem do działania.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Złota Rybka wolno płynęła – 45

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie ujrzała siedzącego na rzeką mężczyznę. Nie prosił o nic, bo przypominał sobie słowa żony. Zrozumiał, że nie musi zastanawiać się nad wymyślnymi prezentami. Wszystko, czego żona potrzebuje, on ma w sobie. Wystarczy zacząć to jej dawać, bo dar serca jest najcenniejszym darem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 499

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, można by rzec, do ogrodu marzeń. W głębi serca potrzebowała podobnego miejsca. Tu oczyszczała swoje myśli i intencje. Otwierała się na ludzi i na siebie samą. I dziwnymi zbiegami okoliczności zaczęły spełniać się jej marzenia. A i ludzie wokół niej chodzili uśmiechnięci.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Skarb – 4

Skarb od wielu lat, a może nawet stuleci, leżał złożony w schowanej przed ludźmi drewnianej skrzyni obitej blachą. Marzył o tym, żeby w końcu ktoś go odnalazł i zaczął nim cieszyć swoje serce i oczy. Wreszcie ktoś podniósł ciężkie drewniane wieko, które głośno zaskrzypiało. Przecież od lat nikt go nie otwierał. Oczom skarbu ukazała się uśmiechnięta twarz młodego mężczyzny. Na dnie skrzyni leżała sobie cichutko sprawiedliwość. Ucieszyli się na swój widok, bo jedną z wartości młodego mężczyzny była właśnie sprawiedliwość, która sprawiła, że wybrał zawód prawnika.

dla Daniela napisała Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 498

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, by poznać ten lokal. Dowiedzieć się o nim co nieco. Mimo zaledwie paru chwil spędzonych w atmosferze nowego klubu, czuła się zrelaksowana. Potem wracała tu często i jego atmosferę relaksu przenosiła do relacji z ludźmi i do swojego życia

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 497

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do nowego świata. Poznawała go z ciekawością. Z równie wielką ciekawością odkrywała swój wewnętrzny świat i czerpała radość z życia oraz radość z bycia sobą.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 496

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do lokalu, gdzie, mimo obecności wielu pań, panował spokój i ład. Młodej kobiecie szybko udzieliła się atmosfera klubu. Dzięki systematycznemu udziałowi w zajęciach i pracy nad sobą budowała spokój w sobie.

Autor: Danuta Majorkiewicz