Leżę sobie spokojnie – 7

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc z radością witam nowy dzień, rozkoszując się promieniami słońca zaglądającymi do sypialni przez otwarte okno i rozświetlającymi twarze śpiących.

dla Patrycji napisała Danuta Majorkiewicz

Rybak – 45

Rybak wyciągał z wody ciężką sieć. Wśród miotających się ryb zobaczył kotwicę. Dawno temu, gdy został rybakiem, zaczął zbierać stare mapy, sieci i inne rzeczy związane z rybołówstwem. Teraz do swoich zbiorów dołączył kotwicę i tak powstało Muzeum Rybaka.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Leżę sobie spokojnie – 4

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc leżę ze świadomością, jak bardzo zależy tempo całego dnia od tempa budzenia się. Spokojne wstawanie, to spokojne myśli. Spokojny oddech. Spokojne „dzień dobry”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Drzewo Życia – 24

Drzewo Życia rosło wielkie i rozległe. Jego pień był silny i mocny, gałęzie obejmowały cały świat, a korzenie rosły głęboko i szeroko. Rozciągały się do coraz niższego świata, w równowadze do korony przebijającej coraz wyższe warstwy wszechświata, dając drzewu życia moc.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rybak – 40

Rybak wyciągał z wody ciężką sieć. Wśród miotających się ryb zobaczył miedzianą szkatułkę. Otworzył ją i zajrzał do środka. Na dnie leżała Śpiąca Królewna. Obudziła się po chwili, otworzyła oczy i wstała. Rozejrzała się dookoła i zobaczyła wiosnę. Wszystko budziło się do życia. Zachwyciła się słońcem, rozkwitającymi drzewami, pachnącymi kwiatami i odzyskała wolę życia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Był sobie step – 50

Był sobie step. Szeroki, żółtawo-zielony step. Wielka przestrzeń, która gdzieś na horyzoncie zlewała się z górami sąsiadującymi z niebem. Na środku tej przestrzeni, wśród kępek traw, widać było przemieszczającą się małą kropeczkę. To mała grupka dzieci ze Szkoły Muzycznej ze swymi rodzicami. Przyjechali tu, na daleki step, by wśród jego mieszkańców uczyć się śpiewu gardłowego, poznawać ich kulturę i obyczaje. By potem śpiewem i opowieściami o stepie rozgrzewać serca ludzi i otwierać je na poznawanie krain dalekich i dotąd niepoznanych.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rybak – 34

Rybak wyciągał z wody ciężką sieć. Wśród miotających się ryb zobaczył nietypową rybę, która wyglądała jak prehistoryczny morski potwór. Stwór z wielkimi ostrymi zębami był jednak rybą jadalną, ku radości rybaka, który cieszył się, że rodzina ma zapewnione pożywienie na długi czas.

Autor: Danuta Majorkiewicz