Szary człowiek – 32

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji było wesołe miasteczko, które zjawiało się tu co roku i powodowało, że świat mężczyzny piękniał i nabierał żywych kolorów.

Autor: Gwiazdeczka

Syrena – 43

Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie zapiały, niczym kogut o poranku. Tonący ocknął się, słysząc donośne dźwięki kogucich syren i nie utonął.

Autor: Gwiazdeczka

Latający dywan – 2

Latający dywan unosił się nad miastem. Nie był widoczny dla nikogo, gdyż otulała go ciemna noc. Jego pasażer uważnie przyglądał się miastu i oświetlonym budynkom – zarówno pałacom, jak i małym domostwom. Szukał bezpiecznego miejsca na lądowanie. Nie miał oczekiwań, poza tym aby bezpiecznie osiąść na ziemi. Był już w wielu miejscach i jak dotąd nie zagrzał w nich zbyt długo. Teraz pragnął osiąść na stałe i zrobić sobie dłuższą przerwę w lataniu.

Autor: Gwiazdeczka

Szary człowiek – 25

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni minęły jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym charakterystycznym akcentem je g o szarej egzystencji było małe puchate zwierzątko, które mieszkało w jego torbie podręcznej. Ten lokalizator był zdrowy i miał poczucie humoru , który był mężczyzną.

Autor: Gwiazdeczka

Syrena – 39

Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie z naturą pochłonęły je syrenie myśli. Błądziły nimi po dnie oceanu, wypatrując tonącego.

Autor: Gwiazdeczka

Szary człowiek – 16

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji był pstrokaty krawat, który nosił każdego dnia i z którym był zaprzyjaźniony. Zwykł prowadzić z nim krótkie pogawędki, a krawat odwdzięczał mu się zmieniającymi się kolorami i wzorami na swoim grzbiecie

Autor: Gwiazdeczka

Skarb – 49

Skarb od wielu lat, a może nawet stuleci, leżał złożony w schowanej przed ludźmi drewnianej skrzyni obitej blachą. Marzył o tym, żeby w końcu ktoś go odnalazł i zaczął nim cieszyć swoje serce i oczy. Wreszcie ktoś NIEWIADOMOKTO, rozkuł blachę i otworzył skrzynię. Wziął skarb w swoje ramiona i czule przytulił. NIEWIADOMOKTO był szczęśliwy, że nareszcie znalazł i uwolnił swój skarb. Otoczył go opieką i co dzień cieszył się jego widokiem.

Autor: Gwiazdeczka

Syrena – 35

Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie z protokołem skontaktowały się z prawnikiem, aby dowiedzieć się, co powinny zrobić w tej sytuacji.

Autor: Gwiazdeczka

Szary człowiek – 11

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji były jego wielobarwne myśli. Dzięki nim szary człowiek czuł się wyjątkowo, a wszechobecna szarość była dla niego niewidzialna.

Autor: Gwiazdeczka

Skarb – 44

Skarb od wielu lat, a może nawet stuleci, leżał złożony w schowanej przed ludźmi drewnianej skrzyni obitej blachą. Marzył o tym, żeby w końcu ktoś go odnalazł i zaczął nim cieszyć swoje serce i oczy. Wreszcie listonosz zapukał do skrzyni. Na ten właśnie adres miał doręczyć list polecony. Skarb nie wiedział, co robić. Listonosz otworzył więc skrzynię i podał kopertę odbiorcy. Ten otworzył ją. Na kartce papieru widniały słowa: „Teraz jesteś wolny. Spełnij swoje marzenie i uszczęśliw kogoś”.

Autor: Gwiazdeczka