Leżę sobie spokojnie – 43

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc dziwi mnie to, że właśnie wtedy zerwał się wiatr, który niósł przemianę. Był dość porywczy, ale wiedział, co robi. Przynosił dobrą zmianę. Wietrzył umysł. Nieznośnie pokazywał lepsze jutro. Był gotów ponieść konsekwencję swojego wiania.

Autor: Gwiazdeczka

Cichutek, Milutek i Malutek – 26

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka udała się na nocny spoczynek, aby bladym świtem po cichutku wstać, wziąć bagaże i z wiatrem we włosach pędzić w kierunku swojego przeznaczenia. Warto było poświęcić tyle czasu na dokładne przygotowanie, aby teraz móc pozwolić sobie na trzymanie głowy w chmurach i bujanie w obłokach, sunąc ku wielkiej przygodzie.

Autor: Gwiazdeczka

Cichutek, Milutek i Malutek – 22

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka złapała się za ręce. Recytując „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”, opuścili dom i wyruszyli zrealizować swoje największe marzenie. Świat czekał na nich, więc nie oglądali się za siebie i wyszli mu na spotkanie.

Autor: Gwiazdeczka

Leżę sobie spokojnie – 39

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc chcę zapalić papierosa zanim zadzwoni. W ten sposób go przechytrzę. Następnie zaparzę kawę i zagram mu na nosie. Kiedy zadzwoni, zaśmieję mu się w twarz i on zrozumie, że jestem już gotowy.

Autor: Gwiazdeczka

Cichutek, Milutek i Malutek – 18

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka zasiadła przy kuchennym stole, aby zjeść ostatni domowy obiad przed podróżą. Stół był starannie nakryty i nawet Cichutek głośno okazywał swoją radość, klaszcząc w dłonie i śmiejąc się beztrosko z powodu nadchodzącej wyprawy, udanych przygotowań oraz uroczystego wspólnego posiłku.

Autor: Gwiazdeczka

Cichutek, Milutek i Malutek – 13

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka odetchnęła z ulgą, uznając, że zrobili już wszystko, co mogli, aby bezpiecznie wyruszyć na spotkanie wielkiej przygody. Byli tak podekscytowani, że przebierali nóżkami z radości. Już w tej chwili czuli się szczęśliwi, a to był przecież dopiero początek ich wspólnej podróży.

Autor: Gwiazdeczka

Leżę sobie spokojnie – 34

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc przytulam budzik i proszę go o zrozumienie. Budzik zawstydzony nieco mówi, że rozumie i chowa się pod kołdrę. Ja przykrywam go razem ze sobą jeszcze bardziej i zapadam w głęboki sen.

Autor: Gwiazdeczka

Cichutek, Milutek i Malutek – 8

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka stanęła w drzwiach swego domu razem z trzema drobniutkimi walizkami i była gotowa do wyjścia. Wtedy ledwo słyszalnym głosem odezwał się Cichutek, życząc trzem podróżnikom szerokiej drogi.

Autor: Gwiazdeczka

Drzewo Życia – 45

Drzewo Życia rosło wielkie i rozległe. Jego pień był silny i mocny, gałęzie obejmowały cały świat, a korzenie głęboko wnikały w ziemię. Jego zdrowe i zielone liście lśniły w słońcu niczym promyki nadziei. Wystarczyło jedno spojrzenie na ten cud natury, aby nabrać sił, odetchnąć i poczuć błogi nastrój.

Autor: Gwiazdeczka