Rybak – 50

Rybak wyciągał z wody ciężką sieć. Wśród miotających się ryb zobaczył dżina, malutkiego dżina, który siedział na miniaturowym dywanie. Zdziwiony rybak wypuścił sieć z rąk. Dżin wyciągnął noż i ją przeciął.

Ryby skorzystały i jedna za drugą wyskakiwały z sieci do morza. A dżin dotknął frędzli swojego dywanu i zaczął rosnąć. Rósł on, a dywan razem z nim. Unosił się nad łodzią i uważnie przypatrywał się rybakowi. Potem spojrzał na sieć. Nie było w niej żadnej ryby.

Machnął ręką i sieć naprawiła się. „Zarzuć ją ponownie” – powiedział, patrząc na rybaka, po czym pogładził swój dywan i uniósł się wysoko, wysoko.

Szybko zniknął za chmurami, a zdziwiony rybak zarzucił sieć. Połów był obfity, ale tym razem, już nie przyglądał się temu co złowił. Z zaciętą miną pomyślał, że jeśli w sieci znajdzie się kolejny dziwoląg, to go sprzeda na targu razem z rybami.

Autor: Merlinek

Szary człowiek – 48

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji był jasnozielony parasol stojący w rogu pokoju. Był olbrzymi i po rozłożeniu mógł ochronić kilka osób. Szary mężczyzna kupił go, żeby wychodzić z nim na miasto, kiedy będzie padał deszcz. Dotąd nie było takiej okazji, bo nastała susza, ale szary mężczyzna się tym nie przejmował. Czasami rozkładał parasol, kręcił jego rączką i wirował razem z nim, tańcząc w rytm nuconej przez siebie „Deszczowej piosenki”.

Autor: Merlinek*

Syrena – 36

Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie wezwały Neptuna, by zatopił cały statek i resztę załogi. Nie lubiły, gdy intruzi przebywali w ich świecie.

Autor: Merlinek