Cichutek, Milutek i Malutek – 38

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka była gotowa sięgnąć gwiazd, gdyż po tak długim przygotowaniu stwierdzili, że zwiedzą jeszcze cały wszechświat – po co się ograniczać?

dla Pawła napisał Patisonek

Drzewo Życia – 25

Drzewo Życia rosło wielkie i rozległe. Jego pień był silny i mocny, gałęzie obejmowały cały świat, a korzenie, głęboko zakorzenione w Matce Ziemi, Gai, dotykały jej serca. Wszystko co z niej wychodziło, było źródłem wszelkiej miłości, przejawem największej doskonałości, początkiem życia. Zawsze jest gdzieś początek.

dla Andrzeja napisał Patisonek

Był sobie step – 47

Był sobie step. Szeroki, żółtawo-zielony step. Wielka przestrzeń, która gdzieś na horyzoncie zlewała się z górami sąsiadującymi z niebem. Na środku tej przestrzeni, wśród kępek traw, widać było przemieszczającą się małą kropeczkę. To była teraźniejszość… najważniejszy moment. Ta kropeczka wszędzie, gdzie się pojawiała, przypominała wszystkim o uważnej obecności w tu i teraz. Nie wszyscy ją jednak zauważali, bo trudno było ją dostrzec… Zbyt często się chowała i tylko uważna osoba mogła pobyć w tej chwili ze swoją czarną kropką…

dla Magdy napisał Patisonek

Szary człowiek – 39

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji była tęcza, która niezależnie od szarości dni zawsze jaśniała kolorami, bo w każdej historii jest zawsze światło.

dla Andrzeja napisał Patisonek