Mężczyzna spacerował – 40

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem przyglądał się małej foce, która się na niej opalała. Miała błękitne futerko, turkusowy ręcznik i różowe okulary, które zdjęła leniwym ruchem. Popatrzyła na mężczyznę i zapytała, czy łaskawie mógłby się przesunąć, bo zasłania jej słońce.

Przeprosił i odsunął się parę kroków. Nie potrafił jednak odejść, patrzył na nią jak zaczarowany. Ona nie zwracała na niego uwagi, przysiadł więc na kępce rzadkich traw i rozmyślał, co tu robi niebieska foka. Przysnął.

Gdy się obudził, foki już nie było, zostało po niej wspomnienie i turkusowy ręcznik okrywający jego głowę i ramiona. Obok leżała częściowo zakopana w piasku butelka z wodą i karteczka: „Uważaj na siebie i na spacer zabieraj ze sobą kapelusz. Przy tym upale łatwo o odwodnienie, oparzenia i inne kłopoty. Ręcznik zachowaj na pamiątkę na naszego spotkania. Miło było Cię poznać”.

Sięgnął po butelkę z wodą, o dziwo była chłodna. Ręcznik, milutki w dotyku też, był chłodny mimo upalnego dnia. „Czary jakie, czy co?” pomyślał, ale uznał po chwili, że niebieska foka miała swoje sposoby na upał.

Trochę żałował, że nie zaczął z nią rozmawiać, ale sam przed sobą przyznał, że nie wiedziałby co powiedzieć. Rozłożył ręcznik i położył się na nim. Opalał się przez chwilę, potem poszedł, zabierając ze sobą turkusowy ręcznik i butelkę, która nadal była pełna, choć już dużo wody wypił.

Poszedł przed siebie i uważnie rozglądał się, bo miał nadzieję, że znowu zobaczy niebieską fokę. Nie wiedział, że ona z ukrycia też z zainteresowaniem przyglądała się jemu.

Wiedziała, że nie powinna rozmawiać z ludźmi, ale ten mężczyzna ją zainteresował. Nie zrobił jej krzywdy i wyglądał na nieśmiałego. Przyglądała mu się uważnie, żeby zapamiętać jego wygląd.

Właśnie kończy swoje wakacje na Ziemi i wraca do własnego świata, w którym foki mają kolorowe futerka: żółte, pomarańczowe, czerwone, różowe, fioletowe, niebieskie, zielone… W dodatku wiele z nich mieni się wszystkimi kolorami tęczy… Niebo zwykle ma seledynowy kolor w ciągu dnia i perłowy nocą. Piasek jest niebiesko-granatowy, a morskie fale różowe.

Niestety ludzie raczej nie przeżyliby podróży, więc nie zaproponuje sympatycznemu panu, żeby się z nią tam wybrał, ale będzie wspominać spotkanie z nim, jako miłą ziemską przygodę. Dlatego przyglądała się tak uważnie.

Jej z kolei przyglądała się jej matka, która z uśmiechem wspominała swoje spotkanie z ziemskim mężczyzną. Tym, który właśnie podszedł do bohatera naszej opowieści. Ciekawa była czy obydwaj się zaprzyjaźnią. „Może tak”, pomyślała, patrząc na córkę, która starała się przed nią ukryć swoje wakacyjne zauroczenie, tak jak ona sama kiedyś ukrywała swoje przed własną matką.

Autor: Kokoryczka

Mężczyzna spacerował – 39

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem i radością wracał do hotelu. Myślał o zbliżającym się ślubie. Postanowił, że na tej urokliwej, dzikiej plaży spędzą z żoną swoją podróż poślubną. Pierwsze wspólne dni i noce pod gołym niebem. Ich własny kawałek plaży, przez nikogo nie zdeptany.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mężczyzna spacerował – 38

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem ujrzał niedźwiedzia brunatnego. Mężczyzna schował się w pobliskich krzakach. Położył się na ziemi i zamknął oczy. Po chwili usłyszał, jak zwierzę zbliża się do niego. Bał się, lecz postanowił zachować spokój. Zaczął się modlić. Leżał cierpliwie, a po pewnym czasie niedźwiedź się oddalił. Mężczyzna otworzył oczy i wstał. Z ulgą bezpiecznie wrócił do domu.

Autor: Sokolik

Mężczyzna spacerował – 37

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem zauważył stoisko z gorącymi parówkami. Do kupienia była wersja z keczupem i musztardą. Mężczyzna kupił parówki z keczupem oraz herbatę i dalej powędrował brzegiem morza.

Autor: Adam

Mężczyzna spacerował – 36

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem zobaczył jak z z jaj wykluwają się małe żółwiki i szybko biegną w stronę morza. Mężczyzna przegonił mewę, która prawie upolowała jednego z nich. Potem złapał dużą gałąź. Machał nią i krzyczał, odstraszając inne ptaki. Gdy zobaczył, że wszystkie żółwiki zniknęły w morskich falach, odrzucił gałąź i powędrował dalej, podziwiając widoki i rozmyślając o niezwykłej przygodzie.

Autor: Ewa Damentka

Mężczyzna spacerował – 34

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem zobaczył tęczę, która schodziła do samej ziemi. Podszedł do niej i zupełnie niespodziewanie znalazł się na niej. Czuł. jak zostaje przeprowadzony na jej drugą stronę. Przelatujące w pobliżu ptaki, patrzyły na to o wielkim zdziwieniem. Kiedy wylądował na ziemi po drugiej stronie wyspy, tęcza zupełnie zniknęła. Jednak niezwykłe wrażenia pozostały.

Autor: Sokolik

Mężczyzna spacerował – 33

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem patrzył na zamek z piasku. Ktoś tu przed nim był. Przed oczami jawiły się ciepłe obrazy wakacji nad morzem. Chwile spędzane razem z rodzicami. Budowanie zamków z piasku. Spacery plażą z ojcem i matką. Piękne chwile, które owocują w nim do dziś.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mężczyzna spacerował – 32

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem zobaczył na niej małą księżniczkę wystrojoną od stóp do głów, jak na prawdziwą księżniczkę przystało. Bawiła się ziarnkiem grochu i kompletnie nie zwracała uwagi na przybysza.

Autor: Gwiazdeczka