Złota Rybka wolno płynęła – 63

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie dopłynęła do szkoły, która codziennie zmieniała swoją siedzibę. Akademia Złotych Rybek dbała o to, by jej uczniowie wykazywali się wieloma talentami i umieli dokonywać niemożliwego. Codzienne szukanie szkoły było jednym ze stałych zajęć rozwijających pomysłowość, kreatywność i uważność. Trzeba było mieć uszy i oczy dookoła głowy, żeby zauważyć subtelne sygnały wskazujące, gdzie szkoła będzie się mieścić następnego dnia.

Autor: Ewa Damentka

Złota Rybka wolno płynęła – 60

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie znalazła miejsce, w którym znajdowały się jej ulubione smakołyki i zajęła się jedzeniem. Była szczęśliwa, bo głód jej mocno dokuczał, a ona była wybredna i nie jadła byle czego. Myślała, że warto było poczekać, bo teraz miała prawdziwą ucztę.

Autor: Ewa Damentka

Złota Rybka wolno płynęła – 58

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie ujrzała skrzynię ze skarbami. Były tam głównie złote monety. Podpłynęła i przyjrzała im się z bliska. Na niektórych z nich były wizerunki różnych osób. Gdy oglądała swoje znaleziska, pojawiły się inne wodne zwierzęta. Wspólnie przeszukały cały skarbiec, jakim była ta skrzynia.

Autor: Sokolik

Złota Rybka wolno płynęła – 57

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie Wreszcie ktoś zgasił światło w akwarium i całe to rozglądanie się wyszło na marne.

Rybka szybko podpłynęła do tafli wody, wysunęła główkę i głośno przemówiła:

– Czy możesz spełnić jedno moje życzenie?

Kobieta, która zgasiła światło, stanęła jak wryta i bezwiednie odpowiedziała:

– Tak.

– To zaświeć proszę to światło, bo ja się tu rozglądam.

– Czy coś otrzymam w zamian? – zapytała zdumiona kobieta, dając się unieść fali absurdu.

– Oczywiście, że tak. Będziesz mogła nasycić się moim pięknym widokiem – odparła na to Złota Rybka.

Autor: Gwiazdeczka

Złota Rybka wolno płynęła – 56

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie znalazła wyjście z ciemnego długiego tunelu i wypłynęła na szerokie wody. Cieszyła ją rafa koralowa i jasne bliki słońca, odbijające się na piasku. Miło też było zobaczyć znajomą ławicę Złotych Rybek, od których jakiś czas temu niebacznie się odłączyła.

Autor: Ewa Damentka

Złota Rybka wolno płynęła – 55

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie w swoim otoczeniu zobaczyła rekina. Wypowiedziała życzenie: „Odpłyń, nie chcę cię. Nie podobasz mi się. Jesteś dla mnie za duży”. Życzenie Złotej Rybki się spełniło, bo wiedziała, czego pragnie.

Autor: Danuta Majorkiewicz