Złota Rybka wolno płynęła – 51

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie zachciało się jej spać. Rozglądanie się bardzo ją zmęczyło. Popłynęła do swojego mieszkanka, owinęła się trawą morską, głowę ułożyła na morskiej gąbce i usnęła. Śniło się jej, że jest syreną i spotyka swojego wymarzonego mężczyznę, który z miłości do niej przemienia się w syrena i odtąd wiodą wspólne ludzko-rybie życie.

Autor: Gwiazdeczka

Złota Rybka wolno płynęła – 50

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie spostrzegła na brzegu jeziora wędkarza. Patrzył w spławik zamyślonym wzrokiem. Spytała go:

– Czego chcesz? Czego pragniesz?

– Przyszedłem posiedzieć.

Złota Rybka podsunęła mu do głowy kilka marzeń. Wrócił do domu odprężony i radosny.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Złota Rybka wolno płynęła – 49

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie znalazła swoją przyjaciółkę, która ukryła się w roślinach na dnie akwarium zajmującego całą ścianę restauracji. Była zamyślona i patrzyła na wielkie okno, pokazujące świat na zewnątrz lokalu. Złota Rybka zapytała, co ją tak absorbuje. Przyjaciółka odpowiedziała, że jest ciekawa, jakby to było, gdyby mogła wyjść na zewnątrz i pooglądać świat z innej perspektywy.

Ku zdziwieniu obydwu Złotych Rybek, jej marzenie się spełniło, bo wkrótce obie zostały wyłowione i wrzucone wraz z wodą do plastikowego woreczka. Ten woreczek wziął delikatnie starszy mężczyzna i, troskliwie trzymając w ręku, powędrował z nim do swojego mieszkania. Więc, zanim zostały umieszczone w nowym akwarium, mogły sobie dokładnie obejrzeć ulice, przechodniów, wysokie budynki, a nawet przejechać się tramwajem.

Autor: Ewa Damentka

Złota Rybka wolno płynęła – 48

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie znalazła. Był to jakiś pokarm, który w niewiadomy sposób wziął się akurat w tym miejscu.

Czasami jest tak, że o czymś myślimy, a to się realizuje. Innym razem intensywnie myślimy i coś też się wydarza, ale z dużą zwłoką czasową.

Autor: Adam

Złota Rybka wolno płynęła – 47

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie zobaczyła książkę, która wpadła do wody. Była ciężka, więc poprosiła o pomoc inne ryby. Po jakimś czasie wspólnym wysiłkiem przesunęły ją ku górze. Kiedy wypchnęły książkę na powierzchnię, młody chłopak patrzył na to z niedowierzaniem. Przykucnął na pomoście i sięgnął po książkę. Był szczęśliwy. Zabrał ją do domu, aby wysuszyć.

Autor: Sokolik

Złota Rybka wolno płynęła – 45

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie ujrzała siedzącego na rzeką mężczyznę. Nie prosił o nic, bo przypominał sobie słowa żony. Zrozumiał, że nie musi zastanawiać się nad wymyślnymi prezentami. Wszystko, czego żona potrzebuje, on ma w sobie. Wystarczy zacząć to jej dawać, bo dar serca jest najcenniejszym darem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Złota Rybka wolno płynęła – 44

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie postanowiła zanurkować dużo głębiej niż zwykle i przyjrzeć się z bliska dnu morskiemu. Nie pożałowała swojej decyzji, gdyż pomimo panujących tu ciemności wypatrzyła kilka stworów morskich, których wyżej nigdy nie widziała.

Podekscytowana wróciła w swoje rewiry i opowiadała koleżankom o swojej przygodzie.

Autor: Gwiazdeczka