Złota Rybka wolno płynęła – 43

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie znalazła swoje koleżanki. Dopłynęła do nich i włączyła się do dyskusji. Rybkom zaproponowano rozpoczęcie nauki w prestiżowej Akademii Złotych Rybek i dołączenie do elitarnego klubu jej absolwentów. Ze zwyczajnych Złotych Rybek przeistoczyłyby się w ważne Złote Rybki. Propozycja wydawała się kusząca, jednak Złote Rybki, pragmatyczne z natury, zastanawiały się, czy to się im rzeczywiście opłaca. W przyszłym tygodniu zaczynały się zajęcia w Akademii, więc miały jeszcze kilka dni, żeby starannie rozważyć za i przeciw i podjąć odpowiednie decyzje.

Autor: Ewa Damentka

Złota Rybka wolno płynęła – 42

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie znalazła maleńki kluczyk do niewielkiej szkatułki, którą odkryła nieopodal kilka dni wcześniej. Znaleziska pochodziły z rozbitego statku. W szkatułce nie znalazła kosztowności, których się spodziewała, tylko gruby plik kartek pocztowych zbieranych latami. Były najwyraźniej dla kogoś wielkim skarbem.

Autor: Małgorzata

Złota Rybka wolno płynęła – 41

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie zatrzymała się przed szybą akwarium i przez pewien czas stała w miejscu. Wszystko było zgodne z normalnym rozkładem dnia. Pan Krzysztof, jak zwykle, zbliżył się do akwarium, wsypując tam jakieś smakołyki dla swojej rybki. Rybka pomyślała: „Jaka szkoda, że pan Krzysztof nie wierzy w Złote Rybki. Za te smakołyki przecież mogłabym spełnić dowolne jego życzenie”.

dla Krzysztofa napisał Dżony