Kobieta leniwie przeciągnęła się – 89

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, że w prawej ręce trzyma komplet kluczy.

– One są dla ciebie – rzekł król. – Dzięki nim będziesz mogła wchodzić do mojego zamku na wzgórzu, kiedykolwiek zechcesz.

Kobieta chętnie je przyjęła. Czuła że to niezwykły prezent. Teraz mogła poznać tajemnice prawdziwego zamku i przy okazji odkryć coś ważnego dla siebie.

Autor: Sokolik

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 88

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, że to jej kuzynka. Miała założony kaptur. Jednak puściła oko kobiecie, aby jej nie zdradziła.

Autor: Sokolik

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 87

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, jak zniknął. Jednak jego obraz nadał pozostawał w jej głowie.

Wstała pewnie z łóżka i poszła do kuchni. Tam jej mama i brat jedli śniadanie. Zaprosili ją do stołu. Kobieta, będąca jeszcze w nocnej koszuli, chętnie wzięła się za zjadanie jajecznicy z szynką i szczypiorkiem. Czuła, że nic jej więcej nie potrzeba.

Autor: Sokolik

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 86

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, jak wskazuje ręką drzwi na końcu sali.

– Tamte drzwi prowadzą do niezwykłego świata – rzekł król.

Kobieta podeszła do nich z ciekawości, ale też czuła, że powinna to zrobić. Swobodnie otworzyła je na całą szerokość. Najpierw zrobiła mały kroczek. Przed sobą nic nie widziała. Jednak, gdy drzwi zamknęły się za nią, znalazła się na zielonej łące, przez którą płynęła rzeczka. Otoczona była lasem, a dalej widziała mały domek. Zawsze marzyła, aby tu zamieszkać.

Autor: Sokolik

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 85

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, jak z jego oczu płyną łzy. Jednak po chwili wyprostował się, uśmiechnął i zaprosił wszystkich na ucztę.

Autor: Sokolik

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 84

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, jak trzyma worek, w którym znajdują się diamenty. Wszyscy z błyskiem w oczach przyglądali się tym drogocennym kamieniom. Jeden z uczestników spotkania podbiegł nawet do króla, aby przechwycić te diamenty, jednak one po jego dotknięciu, zmieniły się w zwykły węgiel. Mina mężczyzny była pełna rozczarowania.

Po całkowitym przebudzeniu, kobieta wstała i spojrzała na regał. Leżał na nim leżał jeden z diamentów, który widziała we śnie.

Autor: Sokolik

Leżę sobie spokojnie – 53

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc nurkuję głęboko. Na dnie jest ciemno i cicho, ale ja widzę i słyszę wszystko. Odbieram każdą najmniejszą wibrację podwodnego świata.. Czuję się dobrze. Jestem właściwą osobą, we właściwym miejscu i czasie.

Autor: Gwiazdeczka

Leżę sobie spokojnie – 52

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc zanurzam się w alternatywnej rzeczywistości świata sennych marzeń. Jest mi dobrze. Jednak bez żalu budzę się, gdy dzwoni budzik. Wiem, że wieczorem znowu wrócę do świata sennego odpoczynku i pięknych marzeń, które we śnie stają się rzeczywistością.

Autor: Ewa Damentka