Szary człowiek – 70

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji były wizyty w sklepie zoologicznym, gdzie mógł obserwować pływające rybki w dużych akwariach. Ten widok cieszył nie tylko jego oczy, ale też serce i duszę.

Autor: Sokolik

Mężczyzna spacerował – 55

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem zobaczył Indian, którzy bawili się w kółku. Wydawali przy tym swoje charakterystyczne odgłosy. Mężczyzna położył się na piasku i wkrótce zasnął. Obudził się po dwóch godzinach. Rozejrzał się, a po Indianach nie było nawet śladu.

Autor: Sokolik

Był sobie step – 24

Był sobie step. Szeroki, żółtawo-zielony step. Wielka przestrzeń, która gdzieś na horyzoncie zlewała się z górami sąsiadującymi z niebem. Na środku tej przestrzeni, wśród kępek traw, widać było przemieszczającą się małą kropeczkę. To coś niezwykłego, co zwracało uwagę ludzi i zwierząt.

Autor: Sokolik

Był sobie step – 18

Był sobie step. Szeroki, żółtawo-zielony step. Wielka przestrzeń, która gdzieś na horyzoncie zlewała się z górami sąsiadującymi z niebem. Na środku tej przestrzeni, wśród kępek traw, widać było przemieszczającą się małą kropeczkę. To był maleńki owad, który zwiedzał teren. Bardzo mu się tu spodobało i postanowił zamieszkać pod zielonym krzaczkiem. Owad został ciepło przyjęty przez innych mieszkańców.

Autor: Sokolik

Mężczyzna spacerował – 50

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem znalazł na ziemi paczkę banknotów. Były to same dwusetki. Rozejrzał się wokoło, ale nikogo nie ujrzał. Pomyślał, że to prezent od losu lub nieznanego człowieka.

Autor: Sokolik

Był sobie step – 12

Był sobie step. Szeroki, żółtawo-zielony step. Wielka przestrzeń, która gdzieś na horyzoncie zlewała się z górami sąsiadującymi z niebem. Na środku tej przestrzeni, wśród kępek traw, widać było przemieszczającą się małą kropeczkę. To kropelka rosy, która pomagała roślinom zakwitnąć.

Autor: Sokolik