Czerwcowa noc – 97

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się do lasu, aby tam pooddychać świeżym powietrzem. Potem poszli dalej nad turkusowe jezioro. W tę noc wyglądało ono pięknie i woda lśniła w świetle księżyca.

Autor: Sokolik

Mężczyzna spacerował – 38

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem ujrzał niedźwiedzia brunatnego. Mężczyzna schował się w pobliskich krzakach. Położył się na ziemi i zamknął oczy. Po chwili usłyszał, jak zwierzę zbliża się do niego. Bał się, lecz postanowił zachować spokój. Zaczął się modlić. Leżał cierpliwie, a po pewnym czasie niedźwiedź się oddalił. Mężczyzna otworzył oczy i wstał. Z ulgą bezpiecznie wrócił do domu.

Autor: Sokolik

Czerwcowa noc – 96

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się do pobliskiego klasztoru na najwyższej górze w okolicy. Dojście do niego zajmowało około dwadzieścia minut od centrum ich miejscowości. Kiedy wszyscy zgromadzili się w środku, zaczęli modlić się i wspólnie czuwać przez całą noc. Trwała ona trzy godziny.

Autor: Sokolik

Czerwcowa noc – 95

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się na piknik. Tam rozłożyli swoje koce i karimaty, na których usiedli i zajadali przysmaki.

Nagle spadł deszcz, który ich zaskoczył. Jednak nie padał zbyt długo. Mimo to ludzie cieszyli się, że są w tak dużym gronie.

Autor: Sokolik

Szary człowiek – 59

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji było czytanie pasjonujących książek. Były to najczęściej powieści przygodowo-fantastyczne. Tam świat i życie było zupełnie inne, niż jego na Ziemi.

Autor: Sokolik

Mężczyzna spacerował – 34

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem zobaczył tęczę, która schodziła do samej ziemi. Podszedł do niej i zupełnie niespodziewanie znalazł się na niej. Czuł. jak zostaje przeprowadzony na jej drugą stronę. Przelatujące w pobliżu ptaki, patrzyły na to o wielkim zdziwieniem. Kiedy wylądował na ziemi po drugiej stronie wyspy, tęcza zupełnie zniknęła. Jednak niezwykłe wrażenia pozostały.

Autor: Sokolik

Czerwcowa noc – 94

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się na statek, aby wianki pooglądać z bliska. Kiedy oddalili się od brzegu, woda zaczęła falować i bujać. Wszyscy mocno trzymali się poręczy. Po chwili z dna jeziora wypłynął duży sum. Zupełnie niespodziewanie zaczął płynąć za statkiem. Turyści zaczęli robić mu zdjęcia, lecz po chwili sum zniknął pod wodą. Już więcej go nie widzieli.

Autor: Sokolik